Planowanie sesji ślubnej w plenerze to wyjątkowy moment, w którym bez pośpiechu i ślubnego stresu możemy uwiecznić Waszą miłość w pięknych okolicznościach przyrody lub architektury. Wybór odpowiedniego miejsca, pory dnia oraz dopasowanie klimatu do Waszej osobowości to klucz do stworzenia naturalnych, ponadczasowych kadrów. Poznaj zestawienie moich ulubionych lokalizacji w Warszawie i okolicach.
Wg. mnie Warszawa daje parom bardzo szerokie możliwości, jeśli chodzi o plener ślubny, nie wyjeżdżając za granicę można tu uzyskać kadry które klimatem przypominają Paryż, Francję czy Manhattan, dziką dżunglę, a nawet Tatry.
Można wybrać elegancką architekturę, spokojny park, bardziej surową przestrzeń miejską poza granicami miasta. Jednak muszę przyznać że nawet jeśli wracam do tego samego miejsca, często wybieram zupełnie inne kadry i ustawienia, miejsce dopasowuje do Waszego stylu, charakteru ślubu i tego, w jakiej estetyce po prostu dobrze się czujecie.
Dlatego termin sesji ustalamy po ślubie, gdzie zaczynają mi kiełkować pomysły gdzie i jak bym Was widziała. Sprawdzamy też aktualną prognozę pogody. Tutaj może będzie zaskoczeni upalne lato i słońce w pełni nie jest korzystnymi warunkami do zdjęć, nazywam to lampą albo patelnią i sesję w takie dni zaczynam zdjęcia o godz. 18.00 , w jesienne dni startujemy o 15.00 a w zimowe o 13.00. Najbardziej obawiacie się deszczu, choć kadry pod parasolem są bardzo romantyczne a po przelotnym deszczyku niebo bywa spektakularne! Są oczywiście miejsca gdzie możemy robić zdjęcia niezależnie od pogody jak wnętrza czy szklarnia.
To moje ulubione miejsce, gdyż ma w sobie coś z włoskiego klimatu, spójrzcie sami. Jest to miejsce uniwersalne. Mamy tu ciekawą architekturę, dużo zadbanej przyrody jak ogród różany czy rozłożyste palmy, a także Pałac w Wilanowie.
To propozycja dla par, które dobrze czują się w bardziej klasycznej i uporządkowanej estetyce. Barokowa architektura, ogrody, schody, balustrady, fontanny, jezioro, alejki, duża ilość kwiatów oraz palm tworzą bardzo eleganckie tło dla zdjęć ślubnych. Dobrze wychodzą tu też czarno-białe zdjęcia, jeśli ktoś takie ceni.
To miejsce szczególnie dobrze współgra z klasyczną suknią, garniturem i bardziej formalnym charakterem stylizacji. Nie oznacza to jednak, że cała sesja musi być pozowana. Wręcz przeciwnie - monumentalne otoczenie może ciekawie kontrastować z mniej poważnymi pozami.
A co najważniejsze dla Was nie ma dodatkowych kosztów za zrobienie sesji, jak tylko bilety wejścia do ogrodu (w pałacu nie można używać sztucznego doświetlania).
Choć zrobienie sesji w tym miejscu wiąże się z wcześniejszą rezerwacją i kosztami (ok 400 zł) to moim zdaniem warto, bo oszczędzacie na biletach lotniczych do tropikalnej dżungli czy w góry.
Poza tym, ze względu na zadaszoną szklarnie i stałą temperaturę jest tam zwłaszcza przyjemnie w chłodną jesienną czy zimową pogodę. Wręcz parno, dlatego w upalne lato nie polecam! Trzeba także brać pod uwagę buty na zmianę gdyż część tropikalna jest często zabłocona i tu nie pokażemy długiego trenu , ale w kaktusiarni już tak! I uwaga na włączające się zraszacze!
Ogród jest bardzo obszerny warto zabrać wygodne buty a nawet trapery żeby zrobić sobie kilka ujęć na górskim skalniaku gdzie przy odpowiednim wykadrowaniu mamy kadr jak z górskiego szlaku .To dobra propozycja dla par, które chcą naturalnych zdjęć, ale niekoniecznie marzą o sesji w lesie czy poza Warszawą.
Park Skaryszewski daje sporo możliwości, jeśli zależy Wam na spokojniejszym, zielonym plenerze. Są tu stawy, duże drzewa, polany, alejki i bardziej kameralne fragmenty parku.
Dzięki temu możemy pracować w jednym miejscu, a mimo to uzyskać kilka różnych rodzajów tła. To ważne zwłaszcza wtedy, gdy nie chcecie poświęcać połowy sesji na przejazdy.
Park jest fajnym miejscem jeśli chcielibyście do sesji zaprosić swojego pupila, do czego zawsze zachęcam gdyż pieski wspaniale działają na niedoświadczonych modeli.
Stare Miasto sprawdzi się u par, którym zależy na wyraźnie miejskim tle. Kamienice, brukowane uliczki, arkady, Plac Zamkowy i okolice Krakowskiego Przedmieścia pozwalają stworzyć różnorodną sesję bez konieczności przemieszczania się między odległymi lokalizacjami.
To miejsce najlepiej wykorzystać wtedy, gdy sama Warszawa ma być ważną częścią zdjęć. Zamiast neutralnej zieleni otrzymujemy charakterystyczną architekturę, detale i rytm miasta.
W weekendy sesja niestety odpada.
Francuskim akcentem jest pobliski Wiadukt im.Stanisława Markiewicza który przypomina znany most w Paryżu
Nie zawsze trzeba pozostawać w granicach miasta. Czasami krótki wyjazd pozwala uzyskać zupełnie inną atmosferę i więcej spokoju podczas fotografowania.
To miejsce szczególnie dobrze wygląda w miesiącach sierpień / wrzesień kiedy kwitną wrzosy , na tle jasnego brzozowego lasu wygląda bajecznie. Wracam tutaj także na sesje rodzinne lub ciążowe, dysponuję fioletową suknią ze zdjęć, która idealnie wpisuje się w klimat.
Odwiedziny w Otwocku Wielkim to idealna propozycja dla par, które marzą o eleganckiej, barokowej sesji ślubnej w otoczeniu wody.
Barokowy pałac usytuowany na wyspie jeziora Rokola zachwyca symetrią, klasycznymi kolumnami i pięknie utrzymanym parkiem. To przestrzeń, która nadaje zdjęciom dostojnego, wręcz arystokratycznego charakteru, stanowiąc doskonałe tło dla dopracowanych stylizacji i długich sukien z trenem.
Sąsiedztwo wody tworzy niesamowite możliwości, zwłaszcza podczas tzw. „złotej godziny”, kiedy promienie zachodzącego słońca odbijają się w tafli jeziora. Trzeba jednak pamiętać, że teren pałacowy wymaga wcześniejszej weryfikacji zasad fotografowania (może obowiązywać opłata za plener komercyjny lub ograniczenia godzinowe).
To świetna alternatywa dla zatłoczonych łazienek czy Wilanowa, oferująca znacznie więcej prywatności i kameralnej atmosfery.
Jeśli tradycyjna architektura i miejski zgiełk to nie Wasza bajka, doskonałym wyborem na sielski plener ślubny w okolicach Warszawy będą miejsca w stylu slow i boho.
Lipowy Gościniec w Otwocku Wielkim oraz Dworek na Wodoktach to lokalizacje, które urzekają drewnianą architekturą, wiejskim klimatem i pięknym jeziorem z białymi mostkami.
Drewniane chaty, klimatyczne altany, swojskie detale, a wokół rozległe łąki i zieleń. Taka sceneria sprzyja swobodnym, pełnym luzu i naturalnego uśmiechu kadrom.
Tego typu miejsca świetnie współgrają ze stylizacjami rustykalnymi, wiankami we włosach, zwiewnymi sukienkami i brakiem sztywnych kadrów. Sesja tutaj wygląda niezwykle autentycznie, przypominając ciepły, wakacyjny wyjazd na wieś.
Najważniejsze jest to, aby lokalizacja pasowała do Waszego stylu. Nie każda para będzie dobrze czuła się w pałacowym otoczeniu, podobnie jak nie każda marzy o sesji nad rzeką czy na starej Pradze.
Przy wyborze miejsca warto zastanowić się nad kilkoma rzeczami:
czy bliżej Wam do miasta czy natury,
czy chcecie bardziej eleganckich, czy swobodnych zdjęć,
czy dobrze czujecie się w miejscach, gdzie jest dużo ludzi,
ile czasu chcecie przeznaczyć na sesję,
o jakiej porze roku planujecie plener,
czy konkretna lokalizacja ma dla Was osobiste znaczenie.
Miejsce, które jest związane z Waszą historią, często daje więcej niż najbardziej efektowna lokalizacja wybrana wyłącznie dlatego, że dobrze wygląda w internecie.
Warszawa i jej okolice dają znacznie więcej możliwości niż tylko kilka najbardziej znanych parków. Możemy wybrać pałac, starą kamienicę, nowoczesną architekturę, plażę, las albo historyczne ruiny. Najważniejsze jest jednak to, aby miejsce współgrało z Wami i nie dominowało nad samymi zdjęciami.
Jeśli planujecie sesję ślubną w Warszawie lub okolicach, zajrzyjcie do mojej oferty fotografii ślubnej. Jeśli macie już wybraną lokalizację albo dopiero szukacie pomysłu, możecie również napisać przez formularz kontaktowy.
Dobre miejsce pomaga stworzyć klimat. Najważniejsi na zdjęciach i tak jesteście Wy.
lemonphoto.pl@gmail.com
ZAMÓW